Koszykarze Spójni Stargard wygrali z AZS Radex Szczecin 58:53 w zaległym meczu rozgrywek o mistrzostwo II ligi. Mecz mimo, że dostarczył kibicom emocji, nie był porywającym widowiskiem.
- To miał być mecz walki, a nie piękna gra - mówił po spotkaniu rozgrywający AZS Marek Łukomski. Pierwsze w tym sezonie spotkanie w Stargardzie Szczecińskim nie było porywającym widowiskiem, choć w przekroju całego meczu, gospodarze byli lepsi o kilka punktów.
Decydującym momentem, który przesądził o wygranej Spójni były dwa rzuty z dystansu Jerzego Koszuty, które dały stargardzianom przewagę. - Cieszę się, że tak wyszło - dodał nowy nabytek Spójni. Z drugiej strony w drużynie akademików szwankowała skuteczność w rzutach wolnych. Gdyby ten element gry lepiej wychodził podopiecznym Zbigniewa Majcherka, wynik mógłby być inny.
W tabeli prowadzi Pogoń Prudnik. AZS jest trzeci, a Spójnia dziesiąta, ale podopieczni Mieczysława Majora mają jeden mecz mniej od przeciwników.
W sobotę w audycji Hallo Stadion (o godzinie 17:05) powrócimy do wydarzeń związanych z meczem w Stargardzie. Rozmawiać będziemy m.in z liderem Spójni - Wiktorem Grudzińskim.
Decydującym momentem, który przesądził o wygranej Spójni były dwa rzuty z dystansu Jerzego Koszuty, które dały stargardzianom przewagę. - Cieszę się, że tak wyszło - dodał nowy nabytek Spójni. Z drugiej strony w drużynie akademików szwankowała skuteczność w rzutach wolnych. Gdyby ten element gry lepiej wychodził podopiecznym Zbigniewa Majcherka, wynik mógłby być inny.
W tabeli prowadzi Pogoń Prudnik. AZS jest trzeci, a Spójnia dziesiąta, ale podopieczni Mieczysława Majora mają jeden mecz mniej od przeciwników.
W sobotę w audycji Hallo Stadion (o godzinie 17:05) powrócimy do wydarzeń związanych z meczem w Stargardzie. Rozmawiać będziemy m.in z liderem Spójni - Wiktorem Grudzińskim.

Radio Szczecin