Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg rozegrają dziś pierwszy mecz podczas tenisowego turnieju rangi Master Series w Paryżu.
Najlepsza polska para deblowa walczy o awans do turnieju kończącego tenisowy sezon, który 9 listopada rozpocznie się w Szanghaju.
Finał tenisowego sezonu w Chinach jest na wyciągnięcie ręki. Jednak, aby zapewnić sobie wyjazd do Szanghaju trzeba przede wszystkim wygrać dzisiejszy mecz i kolejne pojedynki w bezpośredniej rywalizacji z najgroźniejszymi przeciwnikami. Polacy nie mają jednak szczęścia, bo w I rundzie paryskiego turnieju zagrają z parą, która przed tygodniem pokonała ich w Bazylei. Hiszpanie Feliciano Lopez i Fernando Verdasco umiejętnie zablokowali potężny serwis Matkowskiego i tym samym nie mieli większych problemów z pokonaniem szczecińsko - warszawskiej pary.
Obaj jednak są zdeterminowani i wiedzą o co walczą. Nie przeraża ich nawet fakt, że w przypadku awansu do II rundy czekają już na nich najlepsi w ostatnich latach debliści świata - amerykańscy bracia Bob i Mike Bryanowie.
Finał tenisowego sezonu w Chinach jest na wyciągnięcie ręki. Jednak, aby zapewnić sobie wyjazd do Szanghaju trzeba przede wszystkim wygrać dzisiejszy mecz i kolejne pojedynki w bezpośredniej rywalizacji z najgroźniejszymi przeciwnikami. Polacy nie mają jednak szczęścia, bo w I rundzie paryskiego turnieju zagrają z parą, która przed tygodniem pokonała ich w Bazylei. Hiszpanie Feliciano Lopez i Fernando Verdasco umiejętnie zablokowali potężny serwis Matkowskiego i tym samym nie mieli większych problemów z pokonaniem szczecińsko - warszawskiej pary.
Obaj jednak są zdeterminowani i wiedzą o co walczą. Nie przeraża ich nawet fakt, że w przypadku awansu do II rundy czekają już na nich najlepsi w ostatnich latach debliści świata - amerykańscy bracia Bob i Mike Bryanowie.

Radio Szczecin