Polski debel Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg skończył sezon 2008. Nasza para po ciężkiej walce o awans do turnieju Masters Cup w Szanghaju, bez sukcesu, wróciła do kraju.
Z jednej strony radość po bardzo dobrych występach w ostatnich meczach, z drugiej smutek bo ten najważniejszy mecz został przegrany. Tym samym Polacy w najnowszym rankingu ATP spadli na ósme miejsce będąc rezerwowymi w Szanghaju. - Nie chcemy być rezerwowymi - podkreśla Marcin Matkowski. Mieliśmy tam jechać i powalczyć o zwycięstwo, a nie czekać, aż komuś powinie się noga.
Nasz debel udanie natomiast prezentował się w ostatnich turniejach. Życiowy sukces w Madrycie (zwycięstwo w turnieju rangi Masters Series) i historyczne pokonanie braci Bryanów to świadectwo kompletnej gry w ostatnich dniach. Porażka z deblem bezpośrednio walczącym o awans do turnieju w Szanghaju (Coetze/Moode) przekreśliła natomiast marzenia o powrocie do Chin. Szkoda. Ale miejmy nadzieję, że przyszły rok rozpocznie się od sukcesu w Australian Open.
Nasz debel udanie natomiast prezentował się w ostatnich turniejach. Życiowy sukces w Madrycie (zwycięstwo w turnieju rangi Masters Series) i historyczne pokonanie braci Bryanów to świadectwo kompletnej gry w ostatnich dniach. Porażka z deblem bezpośrednio walczącym o awans do turnieju w Szanghaju (Coetze/Moode) przekreśliła natomiast marzenia o powrocie do Chin. Szkoda. Ale miejmy nadzieję, że przyszły rok rozpocznie się od sukcesu w Australian Open.

Radio Szczecin