Zmęczony, ale i szczęśliwy powrócił z Szanghaju do Szczecina tenisista Marcin Matkowski.
Zawodnik grający wraz z Mariuszem Fyrstenbergiem dotarł w Chinach do półfinału kończącego sezon tenisowego turnieju Masters Cup. Za ten wynik nasi tenisiści zarobili 80 tysięcy dolarów do podziału.
Półfinał w nieoficjalnych mistrzostwach świata w grze podwójnej w Szanghaju to jak dotychczas największy sukces w karierze polskich deblistów. Pomimo tak dobrego występu po powrocie do domu, jak przyznał Marcin Matkowski, nie było królewskiego powitania. - Być może jak wygram turniej wielkoszlemowy to coś się zmieni - dodaje Marcin Matkowski.
Po odpoczynku na Mauritiusie już 8 grudnia Marcin Matkowski rozpoczyna treningi na zgrupowaniu w Sopocie. Pod koniec stycznia przyszłego roku Matkowski wraz z Mariuszem Fyrstenbergiem wystąpią w Melbourne w wielkoszlemowym turnieju tenisowym Australian Open.
Półfinał w nieoficjalnych mistrzostwach świata w grze podwójnej w Szanghaju to jak dotychczas największy sukces w karierze polskich deblistów. Pomimo tak dobrego występu po powrocie do domu, jak przyznał Marcin Matkowski, nie było królewskiego powitania. - Być może jak wygram turniej wielkoszlemowy to coś się zmieni - dodaje Marcin Matkowski.
Po odpoczynku na Mauritiusie już 8 grudnia Marcin Matkowski rozpoczyna treningi na zgrupowaniu w Sopocie. Pod koniec stycznia przyszłego roku Matkowski wraz z Mariuszem Fyrstenbergiem wystąpią w Melbourne w wielkoszlemowym turnieju tenisowym Australian Open.

Radio Szczecin