Tylko trzy dni odpoczynku mają siatkarze Morza-Bałtyku Szczecin. Świąteczna przerwa jest bardzo krótka i zawodnicy muszą wznowić już treningi, aby utrzymać wysoką formę.
Podopieczni trenera Zdzisława Gogola zajmują drugie miejsce w tabeli drugiej ligi i mają duże szanse na awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Kapitan Morza-Bałtyku Mateusz Sylla nie narzeka, że już jutro rano szczecińska drużyna w komplecie rozpocznie pierwsze zajęcia.
- Potrzebujemy jak najwięcej treningów, bo musimy spalać kalorie. Trener na pewno opracuje taki cykl, który nam ułatwi wejść w grę - podkreśla Sylla.
Siatkarze Morza-Bałtyku Szczecin pierwszy mecz w nowym roku w drugiej lidze rozegrają 3 stycznia z MKS-em Trzcianka.
- Potrzebujemy jak najwięcej treningów, bo musimy spalać kalorie. Trener na pewno opracuje taki cykl, który nam ułatwi wejść w grę - podkreśla Sylla.
Siatkarze Morza-Bałtyku Szczecin pierwszy mecz w nowym roku w drugiej lidze rozegrają 3 stycznia z MKS-em Trzcianka.

Radio Szczecin