Do niecodziennej sytuacji doszło podczas wczorajszego meczu siatkarek Chemika Police z Budowlanymi Toruń - w rozgrywkach o mistrzostwo I ligi.
W trakcie spotkania na parkiet wbiegł jeden z kibiców, który manifestował swoją radość wymachując klubowym szalikiem. Sympatyk Chemika zatrzymał się jednak przed - zdziwioną całą sytuacją zawodniczką miejscowej drużyny - Ewą Kwiatkowską.
Zdaniem rozbawionego tym wydarzeniem trenera Chemika - Mariusza Bujka, kibic chciał po porostu wyrazić jego podopiecznej swoje uczucia. Radość kibiców była jednak uzasadniona - Chemik po bardzo dobrej grze pokonał faworyzowanych przeciwników: 3 do 0.
Zdaniem rozbawionego tym wydarzeniem trenera Chemika - Mariusza Bujka, kibic chciał po porostu wyrazić jego podopiecznej swoje uczucia. Radość kibiców była jednak uzasadniona - Chemik po bardzo dobrej grze pokonał faworyzowanych przeciwników: 3 do 0.

Radio Szczecin