Iga Świątek zagra w czwartek z Karoliną Pliskovą w drugiej rundzie Wimbledonu. Mecz odbędzie się na korcie centralnym o 14:30 czasu polskiego.
Po emocjonalnym początku turnieju wszystkie oczy będą skierowane na występ Polki.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
W brytyjskich mediach mecz Świątek jest dziś jednym z najważniejszych tematów Wimbledonu. Dzienniki przypominają, że dzisiejsza rywalka Polki to była liderka rankingu i finalistka Wimbledonu, która na trawie wciąż może być groźna, dzięki mocnemu serwisowi. Ale Iga będzie mogła liczyć na doping kibiców i to nie tylko z Polski. Organizatorzy przypominają, że nad meczem Polki, poza personelem kortów, bezpieczeństwa będzie pilnował również słynny jastrząb Rufus, który zadba o to, aby na trawie na korcie centralnym nie wylądował żaden nieproszony ptak.
Brytyjskie media z sympatią piszą o Polce. Przypominają jej poczucie humoru przy okazji tzw. afery ręcznikowej. Chodzi o to, że Polka z lubością kolekcjonuje akcesoria Wimbledonu i rozdaje je fundacjom i bliskim. Jeden z brytyjskich komentatorów tenisa napisał: "Niech mistrzyni wygrywa i bierze tyle ręczników, ile chce".
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin