Piłkarki ręczne Pogoni Szczecin zdobyły w stolicy dwa punkty choć nie rozegrały meczu z AZS-em AWF Warszawa w rozgrywkach o mistrzostwo I ligi.
Szczecinianki oraz akademiczki były przygotowane do gry, ale w hali Akademii Wychowania Fizycznego nie było lekarza zawodów. Zgodnie z przepisami rozgrywek piłki ręcznej w naszym kraju musi być obecny na meczu lekarz, za którego odpowiada gospodarz zawodów.
Po 35 minutach oczekiwania na medyka sędziowie ogłosili odwołanie pojedynku i przyznali wygraną walkowerem 10:0 siódemce Pogoni.
Gdy w chwilę później do hali dotarł lekarz okazało się, że był najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu.
Trener AZS-u AWF wezwał policję, a szczypiornistki Pogoni udały się w drogę powrotną do Szczecina.
Po 35 minutach oczekiwania na medyka sędziowie ogłosili odwołanie pojedynku i przyznali wygraną walkowerem 10:0 siódemce Pogoni.
Gdy w chwilę później do hali dotarł lekarz okazało się, że był najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu.
Trener AZS-u AWF wezwał policję, a szczypiornistki Pogoni udały się w drogę powrotną do Szczecina.

Radio Szczecin