Nie w hiszpańskim Sierra Nevada jak dotychczas, a we francuskim Premanon trening wysokogórski odbywa szczeciński mistrz Marek Kolbowicz.
Przygotowania idą zgodnie z planem, mimo że ośrodek, w którym przebywają Kolbowicz i jego koledzy z wioślarskiej czwórki podwójnej położony jest na wysokości 1300 metrów nad poziomem morza.
- Wszystko za sprawą pewnego urządzenia znajdującego się w pokojach - tłumaczy sekretarz generalny Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Robert Zaborski. - W hotelu są specjalne pokoje, które pozwalają imitować pobyt na dużych wysokościach. Ciśnienie, prężność tlenu są tak ustawione, jakby przebywali na wysokości 2500 m n.p.m.
Jak podkreśla Robert Zaborski, wybór miejsca zgrupowania nie był przypadkowy. Marek Kolbowicz i reszta czwórki podwójnej pozostaną we Francji do niedzieli.
- Wszystko za sprawą pewnego urządzenia znajdującego się w pokojach - tłumaczy sekretarz generalny Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich Robert Zaborski. - W hotelu są specjalne pokoje, które pozwalają imitować pobyt na dużych wysokościach. Ciśnienie, prężność tlenu są tak ustawione, jakby przebywali na wysokości 2500 m n.p.m.
Jak podkreśla Robert Zaborski, wybór miejsca zgrupowania nie był przypadkowy. Marek Kolbowicz i reszta czwórki podwójnej pozostaną we Francji do niedzieli.

Radio Szczecin