Morderca czterech chłopców, Mariusz T., pozostanie na wolności do rozpoczęcia postępowania w sprawie uznania go za osobę niebezpieczną - tak orzekł w poniedziałek rzeszowski sąd.
- Na czas procesu Mariusz T. nie będzie umieszczony w specjalnym ośrodku, ale będę wobec niego zastosowane specjalne środki prewencyjne - tłumaczył w TVN24 rzecznik rzeszowskiego Sądu Apelacyjnego, Roman Skrzypek.
Oznacza to, że T. nie będzie mógł wyjechać z kraju ani opuszczać miejsca, w którym przebywa od godz. 22 do 7 rano.
Rozprawa, podczas której sąd zdecyduje czy Mariusz T. jest osobą niebezpieczną i trzeba go izolować, odbędzie się 3 marca.
Pod koniec lat 80. Mariusz T. z Piotrkowa Trybunalskiego zgwałcił i zabił czterech chłopców. Początkowo został skazany na karę śmierci, ale - na mocy amnestii z 1989 roku - zamieniono ją na 25 lat więzienia. 11 lutego skończył odbywanie kary i wyszedł na wolność.

Radio Szczecin