Stany Zjednoczone planują wycofać swoich żołnierzy z Afganistanu jeszcze w tym roku. Stanie się tak, jeżeli afgańskie władze nie podpiszą z Waszyngtonem nowej "umowy bezpieczeństwa" - zapowiada Biały Dom.
Dokument zakłada szkolenie sił afgańskich i przeciwdziałanie terroryzmowi. - To nie jest blef, ani szantaż, w tym przypadku wszystko musi być jasne - podkreśla administracja Białego Domu.
W Afganistanie stacjonuje ponad 33 tysiące amerykańskich żołnierzy. Jeżeli władze tego kraju nie zaczną działać, to do końca 2014 roku żołnierze ci zostaną wycofani.
- To nie jest dla nas komfortowa sytuacje, ale nie możemy pozostawić żadnego wyboru. Potrzebujemy umowy bezpieczeństwa. Musimy mieć pewność, że nasza armia w myśl zawartych porozumień będzie przywracać stabilizację i budować demokrację w Afganistanie - podkreśla demokratyczny senator Robert Menendez.
Takiej umowy nie chce jednak podpisać afgański prezydent Hamid Karzaj, co bardzo niecierpliwi, a zarazem niepokoi Waszyngton. Zdaniem telewizji CNN, takie działanie może doprowadzić do wojny domowej w Afganistanie.
W Afganistanie stacjonuje ponad 33 tysiące amerykańskich żołnierzy. Jeżeli władze tego kraju nie zaczną działać, to do końca 2014 roku żołnierze ci zostaną wycofani.
- To nie jest dla nas komfortowa sytuacje, ale nie możemy pozostawić żadnego wyboru. Potrzebujemy umowy bezpieczeństwa. Musimy mieć pewność, że nasza armia w myśl zawartych porozumień będzie przywracać stabilizację i budować demokrację w Afganistanie - podkreśla demokratyczny senator Robert Menendez.
Takiej umowy nie chce jednak podpisać afgański prezydent Hamid Karzaj, co bardzo niecierpliwi, a zarazem niepokoi Waszyngton. Zdaniem telewizji CNN, takie działanie może doprowadzić do wojny domowej w Afganistanie.

Radio Szczecin