Nie doszło do spotkania ministrów spraw zagranicznych Polski i Rosji w Hadze. Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski wyjaśnił, że jego rosyjski odpowiednik - Siergiej Ławrow opuścił salę obrad i w związku z tym spotkania nie będzie.
- Pan minister Ławrow wyszedł podczas wystąpienia ministra spraw zagranicznych Ukrainy i już nie wrócił. Spotkanie uważam za nieaktualne - powiedział Sikorski podczas konferencji prasowej.
Spotkanie Sikorski-Ławrow miało się odbyć przy okazji dwudniowego szczytu na temat światowego bezpieczeństwa nuklearnego. Do holenderskiej Hagi przyjechali przedstawiciele 52 państw.
Celem obrad jest wypracowanie międzynarodowej strategii maksymalnego ograniczenia dostępu do materiałów radioaktywnych. Państwa muszą ze sobą współpracować i dotrzymywać umów, by nie dochodziło do takich sytuacji, jak na Krymie, który zajęła Rosja, łamiąc tym samym własne zobowiązania wobec Ukrainy.
- Ukraina zrzekła się swojego arsenału broni atomowej w zamian za gwarancje integralności terytorialnej - przypomniał Sikorski.
Szczyt w Hadze potrwa do wtorku.
Spotkanie Sikorski-Ławrow miało się odbyć przy okazji dwudniowego szczytu na temat światowego bezpieczeństwa nuklearnego. Do holenderskiej Hagi przyjechali przedstawiciele 52 państw.
Celem obrad jest wypracowanie międzynarodowej strategii maksymalnego ograniczenia dostępu do materiałów radioaktywnych. Państwa muszą ze sobą współpracować i dotrzymywać umów, by nie dochodziło do takich sytuacji, jak na Krymie, który zajęła Rosja, łamiąc tym samym własne zobowiązania wobec Ukrainy.
- Ukraina zrzekła się swojego arsenału broni atomowej w zamian za gwarancje integralności terytorialnej - przypomniał Sikorski.
Szczyt w Hadze potrwa do wtorku.

Radio Szczecin