14 ofiar śmiertelnych to ostatni tragiczny bilans sobotnich wydarzeń, które rozegrały się w amerykańskim stanie Waszyngton.
Na wioskę Oso, znajdującą się około 50 kilometrów od Seattle, spadła lawina błotna. 176 osób wciąż uznaje się za zaginione.
Wśród zaginionych, wielu z nich nie znajdowało się najprawdopodobniej w rejonie tragedii. Lokalne władze nie mogą doliczyć się ponad połowy populacji miejscowości Oso. Wszystko jednak wskazuje na to, że to nie koniec tak tragicznego bilansu. Ratownicy wyposażeni w specjalne sonary, w asyście psów, przeszukują miejsce, gdzie spadła lawina błotna, która miała powierzchnię wynoszącą ponad dwa kilometry kwadratowe i niosła ze sobą połamane drzewa czy kamienie.
Niestety szanse na znalezienie kogokolwiek żywego spadły do minimum. Osunięcie olbrzymich mas błota spowodowały obfite opady deszczu. Meteorolodzy ostrzegają przed kolejnymi błotnymi lawinami. Według wstępnych obliczeń, łącznie zostało zniszczonych 35 budynków.
Wśród zaginionych, wielu z nich nie znajdowało się najprawdopodobniej w rejonie tragedii. Lokalne władze nie mogą doliczyć się ponad połowy populacji miejscowości Oso. Wszystko jednak wskazuje na to, że to nie koniec tak tragicznego bilansu. Ratownicy wyposażeni w specjalne sonary, w asyście psów, przeszukują miejsce, gdzie spadła lawina błotna, która miała powierzchnię wynoszącą ponad dwa kilometry kwadratowe i niosła ze sobą połamane drzewa czy kamienie.
Niestety szanse na znalezienie kogokolwiek żywego spadły do minimum. Osunięcie olbrzymich mas błota spowodowały obfite opady deszczu. Meteorolodzy ostrzegają przed kolejnymi błotnymi lawinami. Według wstępnych obliczeń, łącznie zostało zniszczonych 35 budynków.

Radio Szczecin