Pół miliona uczniów podstawówek to ofiary szkolnej agresji. Jak alarmuje "Rzeczpospolita", 10 proc. uczniów twierdzi, że rówieśnicy regularnie stosują wobec nich przemoc.
Z raportu wynika, że co piątemu uczniowi szkoły podstawowej koledzy zniszczyli plecak czy kurtkę. Tyle samo było okradzionych, a co ósmego rówieśnicy pobili.
Jak się okazuje, to nie gimnazja, a podstawówki są najbardziej niebezpiecznymi szkołami w polskim systemie edukacji i to tutaj uczniowie najczęściej padają ofiarami agresji i przemocy.
Dziennik powołuje się na analizy doktora Jakuba Kołodziejczyka i Bartłomieja Walczaka. Naukowcy przeprowadzili je w ubiegłym roku na zlecenie Ośrodka Rozwoju Edukacji, czyli agendy resortu edukacji. Ankietowali trzy tysiące uczniów.
Jak się okazuje, to nie gimnazja, a podstawówki są najbardziej niebezpiecznymi szkołami w polskim systemie edukacji i to tutaj uczniowie najczęściej padają ofiarami agresji i przemocy.
Dziennik powołuje się na analizy doktora Jakuba Kołodziejczyka i Bartłomieja Walczaka. Naukowcy przeprowadzili je w ubiegłym roku na zlecenie Ośrodka Rozwoju Edukacji, czyli agendy resortu edukacji. Ankietowali trzy tysiące uczniów.

Radio Szczecin