Projekt europejskiej unii energetycznej chce przedstawić szefom państw Unii Europejskiej premier Donald Tusk.
Jak mówił w sobotę w Tychach, plan musi dotyczyć sześciu wymiarów. - Po pierwsze powinniśmy zbudować dużo skuteczniejszy mechanizm "solidarności gazowej" na wypadek kryzysu dostaw tego surowca. Musimy też zdecydować o dużo większym finansowaniu ze środków europejskich tych wszystkich instalacji, które umożliwią "solidarność energetyczną" - wyjaśniał Tusk.
Jako kolejny element unii energetycznej premier wymienił wspólne zakupy energii, które uczynią z Europy "potężnego zamawiającego". Ponadto potrzebna jest rehabilitacja węgla, tak aby Europa uznała węgiel za pełnoprawne źródło energii.
Piątym filarem unii energetycznej miałby być gaz łupkowy, a szóstym - "radykalna dywersyfikacja źródeł dostaw energii i gazu", w tym możliwość importu gazu skroplonego m.in. z USA. Materiał: TVN24/x-news
Jako kolejny element unii energetycznej premier wymienił wspólne zakupy energii, które uczynią z Europy "potężnego zamawiającego". Ponadto potrzebna jest rehabilitacja węgla, tak aby Europa uznała węgiel za pełnoprawne źródło energii.
Piątym filarem unii energetycznej miałby być gaz łupkowy, a szóstym - "radykalna dywersyfikacja źródeł dostaw energii i gazu", w tym możliwość importu gazu skroplonego m.in. z USA. Materiał: TVN24/x-news

Radio Szczecin