Cztery osoby, w tym sprawca zginęły w strzelaninie, do której doszło w środę w bazie wojskowej Fort Hood w Teksasie w USA.
Jak podała amerykańska stacja CNN, strzelanina najprawdopodobniej nie miała podłoża terrorystycznego. Wszystko rozpoczęło się od sprzeczki dwóch żołnierzy.
Na razie jest za wcześnie, by mówić o motywie, jakim kierował się sprawca - Ivan Lopez. Mężczyzna zabił trzy osoby, ranił 16, a potem popełnił samobójstwo.
W 2011 roku Lopez przez cztery miesiące służył w Iraku. Wiadomo, że po tej misji miał problemy psychiczne, stwierdzono u niego syndrom stresu pourazowego.
- Zapewniam, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby odpowiedzieć na pytanie dlaczego doszło do tych tragicznych zdarzeń - powiedział na konferencji prasowej prezydent USA, Barack Obama.
Baza wojskowa Fort Hood należy do jednej z największych w Stanach Zjednoczonych. Łącznie przebywa w niej około 35 tysięcy żołnierzy.
W 2009 roku Nidal Malik Hasan w tym samym miejscu otworzył ogień do ludzi, zabijając 13 osób i raniąc 32. Materiał: US CBS/x-news
Na razie jest za wcześnie, by mówić o motywie, jakim kierował się sprawca - Ivan Lopez. Mężczyzna zabił trzy osoby, ranił 16, a potem popełnił samobójstwo.
W 2011 roku Lopez przez cztery miesiące służył w Iraku. Wiadomo, że po tej misji miał problemy psychiczne, stwierdzono u niego syndrom stresu pourazowego.
- Zapewniam, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby odpowiedzieć na pytanie dlaczego doszło do tych tragicznych zdarzeń - powiedział na konferencji prasowej prezydent USA, Barack Obama.
Baza wojskowa Fort Hood należy do jednej z największych w Stanach Zjednoczonych. Łącznie przebywa w niej około 35 tysięcy żołnierzy.
W 2009 roku Nidal Malik Hasan w tym samym miejscu otworzył ogień do ludzi, zabijając 13 osób i raniąc 32. Materiał: US CBS/x-news

Radio Szczecin