Brak wsparcia dla przemysłu, szczególnie stoczniowego, zarzucił rządowi prezes PiS. Jarosław Kaczyński zapowiedział w Gdańsku, że gdy dojdzie do władzy odbuduje ten sektor gospodarki.
Polityk podkreślił, że premier nie znalazł inwestora, który kupiłby m.in. stocznię w Szczecinie. - W miejscu stoczni szczecińskiej są supermarkety. Pracownikom tej stoczni, fachowcom, proponowano, by zostawali fryzjerami psów - powiedział.
Dodał, że polskie stocznie upadły, a niemieckie nie. - Ich dyrektorzy nie ukrywają nawet, że funkcjonują dlatego, że upadły polskie stocznie - oświadczył.
Jarosław Kaczyński zadeklarował, że jeśli PiS wygra wybory, przekształci ministerstwo infrastruktury i rozwoju w ministerstwo rozwoju i odbudowy przemysłu.
Szczecińska stocznia upadła kilka lat temu, po tym jak Komisja Europejska uznała, że pomoc udzielona jej przez państwo łamie zasady konkurencji, KE nakazała zwrot pieniędzy.
Na terenach postoczniowych działki dzierżawi teraz kilkadziesiąt firm, które zatrudniają około 1500 osób.
Dodał, że polskie stocznie upadły, a niemieckie nie. - Ich dyrektorzy nie ukrywają nawet, że funkcjonują dlatego, że upadły polskie stocznie - oświadczył.
Jarosław Kaczyński zadeklarował, że jeśli PiS wygra wybory, przekształci ministerstwo infrastruktury i rozwoju w ministerstwo rozwoju i odbudowy przemysłu.
Szczecińska stocznia upadła kilka lat temu, po tym jak Komisja Europejska uznała, że pomoc udzielona jej przez państwo łamie zasady konkurencji, KE nakazała zwrot pieniędzy.
Na terenach postoczniowych działki dzierżawi teraz kilkadziesiąt firm, które zatrudniają około 1500 osób.

Radio Szczecin