Separatystyczne referenda są bez znaczenia - oświadczył prezydent Białorusi.
Aleksander Łukaszenko w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji "Dożd", powiedział, że głosowania we wschodnich okręgach Ukrainy w sprawie federalizacji nie odbyły się zgodnie z konstytucją tego kraju i nie można ich uznać.
Łukaszenko po raz kolejny zadeklarował, że opowiada się za jednością Ukrainy. Podkreślił też, że powiedział o tym prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi.
Zapewnił, że wie lepiej "niż ktokolwiek w Rosji", co dzieje się na Ukrainie. - Ten naród otumaniono i nikt nie rozumie, co się naprawdę dzieje - powiedział.
11 maja prorosyjscy separatyści przeprowadzili głosowanie w sprawie niepodległości obwodów: donieckiego i ługańskiego. Według organizatorów, niepodległość obwodów i oderwanie od Ukrainy poparło ok. 90 proc. głosujących. Referendum nie uznaje Kijów a także państwa Unii Europejskiej i Stany Zjednoczone.
Łukaszenko po raz kolejny zadeklarował, że opowiada się za jednością Ukrainy. Podkreślił też, że powiedział o tym prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi.
Zapewnił, że wie lepiej "niż ktokolwiek w Rosji", co dzieje się na Ukrainie. - Ten naród otumaniono i nikt nie rozumie, co się naprawdę dzieje - powiedział.
11 maja prorosyjscy separatyści przeprowadzili głosowanie w sprawie niepodległości obwodów: donieckiego i ługańskiego. Według organizatorów, niepodległość obwodów i oderwanie od Ukrainy poparło ok. 90 proc. głosujących. Referendum nie uznaje Kijów a także państwa Unii Europejskiej i Stany Zjednoczone.

Radio Szczecin