Darmowe podręczniki z przedmiotów obowiązkowych dla wszystkich uczniów szkół podstawowych i gimnazjów. Takie jest założenie nowelizacji ustawy o systemie oświaty, którą w piątek przyjął Sejm.
W tym roku bezpłatny elementarz będzie tylko dla pierwszoklasistów, ale to tylko początek zmian, które Ministerstwo Edukacji Narodowej będzie wprowadzało stopniowo do 2017 roku.
Docelowo za trzy lata szkoła dostanie od resortu gotowe elementarze dla klas I-III plus pieniądze na podręcznik do nauki języków i ćwiczenia. W kolejnych klasach podstawówki na dziecko rząd wypłaci 165 zł, a w gimnazjum 275 zł.
Do wyboru będą różne książki, które będzie kupować szkoła. Jakie? O tym będzie decydować rada pedagogiczna.
W ubiegłym roku rodzice wydawali na nie więcej niż teraz planuje rząd, bo średnio ponad 380 zł. Jednak zdaniem ministerstwa, wydawnictwa będą mogły sprzedawać taniej dzięki dużym, hurtowym zamówieniom ze szkół. Odpadną także marże czy koszty dystrybucji.
Harmonogram zmian jest złożony. Teraz elementarz dla "pierwszaków" i co roku sukcesywnie darmowe książki dla kolejnych roczników. Przykładowo, w 2015 roku za podręcznik nie zapłacą rodzice drugoklasistów, a bezpłatne książki dostaną też uczniowie klasy czwartej i pierwszej gimnazjum. I tak odpowiednio do 2017 roku.
Nowelizacja ustawy trafi teraz do Senatu. Według szacunków, podręcznikowa reforma w ciągu dziesięciu lat pochłonie 3,8 mld złotych.
Docelowo za trzy lata szkoła dostanie od resortu gotowe elementarze dla klas I-III plus pieniądze na podręcznik do nauki języków i ćwiczenia. W kolejnych klasach podstawówki na dziecko rząd wypłaci 165 zł, a w gimnazjum 275 zł.
Do wyboru będą różne książki, które będzie kupować szkoła. Jakie? O tym będzie decydować rada pedagogiczna.
W ubiegłym roku rodzice wydawali na nie więcej niż teraz planuje rząd, bo średnio ponad 380 zł. Jednak zdaniem ministerstwa, wydawnictwa będą mogły sprzedawać taniej dzięki dużym, hurtowym zamówieniom ze szkół. Odpadną także marże czy koszty dystrybucji.
Harmonogram zmian jest złożony. Teraz elementarz dla "pierwszaków" i co roku sukcesywnie darmowe książki dla kolejnych roczników. Przykładowo, w 2015 roku za podręcznik nie zapłacą rodzice drugoklasistów, a bezpłatne książki dostaną też uczniowie klasy czwartej i pierwszej gimnazjum. I tak odpowiednio do 2017 roku.
Nowelizacja ustawy trafi teraz do Senatu. Według szacunków, podręcznikowa reforma w ciągu dziesięciu lat pochłonie 3,8 mld złotych.

Radio Szczecin