Kapitol i pobliskie instytucje ewakuowano w sobotę w Stanach Zjednoczonych. Doszło do tego po tym, gdy w zamkniętej przestrzeni publicznej nad Waszyngtonem pojawił się niewielki samolot.
To standardowa procedura w takich sytuacjach. Gdy tylko udało się nawiązać kontakt z pilotem, a maszyna - w asyście dwóch myśliwców F-16 - opuściła zamkniętą przestrzeń i wylądowała na lotnisku w Północnej Karolinie, alarm odwołano - podaje Polska Agencja Prasowa.

Radio Szczecin