Ogień wzniecił przejeżdżający pociąg. Jeden z wagonów miał uszkodzony układ hamulcowy.
Pożar wybuchł w niedzielę w okolicy Pogorzelic w Pomorskiem. Strażacy odebrali zgłoszenie kilkanaście minut po południu. Ogień gasiło szesnaście zastępów gaśniczo-ratowniczych.
- Po przybyciu pierwszych zastępów okazało się, że pożar szybko się rozprzestrzenia i zagraża pobliskim lasom i zabudowaniom. Trzeba było wezwać posiłki - powiedział w rozmowie z TVN24 Bogdan Madej z pomorskiej straży pożarnej.
Pożar wznieciły iskrzące się przewody układu hamulcowego jednego z wagonów przejeżdżającego pociągu. Ogień objął trzykilometrowy odcinek nasypu kolejowego. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. W tym czasie ruch pociągów na linii Gdańsk-Szczecin był wstrzymany. Około godziny 16. w niedzielę pociągi wróciły na stałe trasy.
Materiał: TVN24/x-news
- Po przybyciu pierwszych zastępów okazało się, że pożar szybko się rozprzestrzenia i zagraża pobliskim lasom i zabudowaniom. Trzeba było wezwać posiłki - powiedział w rozmowie z TVN24 Bogdan Madej z pomorskiej straży pożarnej.
Pożar wznieciły iskrzące się przewody układu hamulcowego jednego z wagonów przejeżdżającego pociągu. Ogień objął trzykilometrowy odcinek nasypu kolejowego. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin. W tym czasie ruch pociągów na linii Gdańsk-Szczecin był wstrzymany. Około godziny 16. w niedzielę pociągi wróciły na stałe trasy.
Materiał: TVN24/x-news

Radio Szczecin