Ojciec, który zostawił swoją córkę na kilka godzin w samochodzie zaparkowanym na słońcu, na razie nie będzie przesłuchiwany. Nie pozwala na to stan mężczyzny - tak orzekł psychiatra, pod którego opiekę trafił 40-latek z Rybnika na Śląsku.
Mężczyzna zostawił dziewczynkę w upale w samochodzie i na kilka godzin poszedł do pracy. Miał ją odwieźć do przedszkola, ale tego nie zrobił.
Kiedy wrócił do auta, trzylatka nie żyła. Prokurator zlecił sekcję zwłok dziecka.
Kiedy wrócił do auta, trzylatka nie żyła. Prokurator zlecił sekcję zwłok dziecka.

Radio Szczecin