Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie wyklucza, że pojawi się na jutrzejszym spotkaniu w kancelarii pani premier. Stawia jednak warunek.
Najpierw Ewa Kopacz musi wziąć udział we wspólnym posiedzeniu klubu PiS i Solidarnej Polski. Miałaby tam odpowiedzieć na pytania m.in. dot. obniżenia wieku emerytalnego.
- Wielokrotnie przychodziłem do premiera Tuska, tym razem zapraszamy panią premier. Jeżeli rzeczywiście chce zmienić sposób uprawiania polityki, ten niszczący polskie życie publiczne sposób, to powinna przyjść. Powinna wykazać nieco dobrej woli i może nawet pokory. Bo pokora Platformie Obywatelskiej jest naprawdę potrzebna - powiedział Jarosław Kaczyński.
Premier Ewa Kopacz zaprosiła na spotkanie liderów ugrupowań parlamentarnych, by porozmawiać o kwestiach związanych z samorządem, w tym m.in. o wprowadzeniu budżetu obywatelskiego w każdej gminie.
Rzeczniczka rządu Iwona Sulik dopytywana, czy premier wybiera się na posiedzenie klubu powtórzyła, że szefowa rządu zaprosiła liderów partii politycznych do siebie. Zaproszenie premier przyjęli do tej pory szef SLD Leszek Miller i lider Twojego Ruchu Janusz Palikot.
- Wielokrotnie przychodziłem do premiera Tuska, tym razem zapraszamy panią premier. Jeżeli rzeczywiście chce zmienić sposób uprawiania polityki, ten niszczący polskie życie publiczne sposób, to powinna przyjść. Powinna wykazać nieco dobrej woli i może nawet pokory. Bo pokora Platformie Obywatelskiej jest naprawdę potrzebna - powiedział Jarosław Kaczyński.
Premier Ewa Kopacz zaprosiła na spotkanie liderów ugrupowań parlamentarnych, by porozmawiać o kwestiach związanych z samorządem, w tym m.in. o wprowadzeniu budżetu obywatelskiego w każdej gminie.
Rzeczniczka rządu Iwona Sulik dopytywana, czy premier wybiera się na posiedzenie klubu powtórzyła, że szefowa rządu zaprosiła liderów partii politycznych do siebie. Zaproszenie premier przyjęli do tej pory szef SLD Leszek Miller i lider Twojego Ruchu Janusz Palikot.

Radio Szczecin