W Stanach Zjednoczonych trwa politycznie rozliczanie po wtorkowych wyborach uzupełniających do Kongresu. Republikanie przejęli kontrolę nad obiema izbami amerykańskiego parlamentu, odbierając Demokratom przywództwo w Senacie.
Republikanie cieszą się ze zwycięstwa, a Demokraci analizują przyczyny porażki. Bez względu na wyniki, trzeba podkreślić bardzo niską frekwencję w tych wyborach. Według wstępnych danych, w całym kraju zagłosowała tylko 1/3 uprawnionych. Przewodniczący Partii Republikańskiej w Izbie Reprezentantów John Boehner ostrzegł Baracka Obamę przed jakimkolwiek obejściem Kongresu w przypadku ustawy, która na celu ma zalegalizować pobyt 11 milionom nielegalnych imigrantów przebywających w USA, wśród których jest wielu Polaków.
– Oczywiście obecny system jest niedobry i trzeba go naprawić, ale dajemy w tym wszystkim jasny sygnał prezydentowi. Jeżeli cokolwiek zrobi bez porozumienia z nami, to nie będzie żadnych szans na reformę imigracyjną w tym Kongresie – podkreśla Boehner.
Projekt ten jest jednym z najważniejszych celów Baracka Obamy podczas pełnionej przez niego właśnie drugiej kadencji.
– Oczywiście obecny system jest niedobry i trzeba go naprawić, ale dajemy w tym wszystkim jasny sygnał prezydentowi. Jeżeli cokolwiek zrobi bez porozumienia z nami, to nie będzie żadnych szans na reformę imigracyjną w tym Kongresie – podkreśla Boehner.
Projekt ten jest jednym z najważniejszych celów Baracka Obamy podczas pełnionej przez niego właśnie drugiej kadencji.

Radio Szczecin