Radosław Sikorski zachował stanowisko marszałka Sejmu. Posłowie odrzucili wniosek PiS o jego odwołanie.
Głosowanie poprowadził sam Sikorski. Przeciwko jego odwołaniu zagłosowało 240 posłów - koalicja PO-PSL. Za było 146 parlamentarzystów - PiS i Solidarna Polska. 48 wstrzymało się od głosu - to SLD i Twój Ruch.
Powodem wniosku PiS był wywiad Sikorskiego dla amerykańskiego portalu, z którego wynikało, że w 2008 roku w Moskwie ówczesny premier - dziś prezydent Rosji - Władimir Putin, miał mówić premierowi Donaldowi Tuskowi o podziale Ukrainy.
Sikorski stwierdził później, że jednak nie doszło do rozmowy Tusk-Putin. Dodał, że w tej sprawie zawiodła go pamięć.
Sejm/x-news
Powodem wniosku PiS był wywiad Sikorskiego dla amerykańskiego portalu, z którego wynikało, że w 2008 roku w Moskwie ówczesny premier - dziś prezydent Rosji - Władimir Putin, miał mówić premierowi Donaldowi Tuskowi o podziale Ukrainy.
Sikorski stwierdził później, że jednak nie doszło do rozmowy Tusk-Putin. Dodał, że w tej sprawie zawiodła go pamięć.
Sejm/x-news

Radio Szczecin