W poniedziałek po południu odbędzie się posiedzenie komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości. To na nim ma zapaść decyzja o przyszłości trzech posłów PiS: Adama Hofmana, Mariusza Kamińskiego oraz Adama Rogackiego.
Posłowie wzięli na tę podróż kilkanaście tysięcy złotych zaliczki, zgłaszając wyjazd samochodem. W rzeczywistości polecieli tanimi liniami lotniczymi.
Szef PiS, Jarosław Kaczyński zapowiedział, że będzie domagał się usunięcia ich z partii.
- To jest najostrzejsze posunięcie, jakiego mogłem dokonać i dokonałem. Jestem przekonany, że tego rodzaju postawa, jaką oni zaprezentowali jest nie do tolerowania w naszej partii. Zasada odpowiedzialności za swoje czyny jest fundamentem dobrego kształtu życia publicznego - mówił Kaczyński.
Jak zaznaczył, PiS nie toleruje tego rodzaju postaw i działań. Dodał też, że liczy, iż posłowie kiedyś przejrzą na oczy. - Jestem katolikiem i wierzę w to, że człowiek może się zmienić, ale na to trzeba czasu. W tym wypadku lat. Życzę im, żeby się zmienili i dojrzeli do tego, by móc zajmować się polityką - stwierdził Kaczyński.
Sprawą posłów zajmie się również Konwent Seniorów. Posiedzenie zwołał na środę Marszałek Sejmu, Radosław Sikorski.
Z kolei sami posłowie w oświadczeniu odpierali stawiane im zarzuty i zapewniali, że zwrócili już całą zaliczkę na przejazd. Podkreślili też, że bilety lotnicze kupili z własnych środków.

Radio Szczecin