To jedno z najciekawszych postanowień noworocznych i to w skali światowej. Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un zadeklarował podczas przemowy do narodu, że zamierza zrobić wszystko, aby zbliżyć się do Korei Południowej - czyli znienawidzonego od lat pięćdziesiątych sąsiada.
Kim Dzong Un powiedział, że nawiązanie stosunków dyplomatycznych na linii Pjongjang-Seul będzie wymagało od południowych sąsiadów radykalnych kroków. Chodzi m.in. o zaprzestanie wspólnych manewrów ze Stanami Zjednoczonymi, które są największym wrogiem Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej.
Formalnie obie Koree są w stanie wojny, choć od ponad 60 lat trwa zawieszenie broni. Co akurat w Korei Północnej nie dziwi, noworoczne postanowienie Kim Dzong Una spotkało się z trwającym 15 minut aplauzem i zostało wyemitowane we wszystkich głównych telewizjach świata.
Formalnie obie Koree są w stanie wojny, choć od ponad 60 lat trwa zawieszenie broni. Co akurat w Korei Północnej nie dziwi, noworoczne postanowienie Kim Dzong Una spotkało się z trwającym 15 minut aplauzem i zostało wyemitowane we wszystkich głównych telewizjach świata.

Radio Szczecin