Już dziesięć osób zginęło z powodu nagłego ataku zimy w Stanach Zjednoczonych.
Sześć z nich zmarło wyziębienia, pozostałe cztery to ofiary wypadków drogowych, do których doszło z powodu trudnych warunków.
185 milionów ludzi odczuwa w Stanach Zjednoczonych skutki kolejnego w ostatnich dniach ataku zimy. W środkowych częściach kraju w wielu miejscach odnotowano historycznie niskie temperatury w porównaniu do tych, które są zwykle o tej porze roku.
Jednym z takich miejsc jest Chicago. W czwartek odnotowano - 21 stopni Celsjusza, a odczuwalna temperatura ze względu na wiejący porywisty wiatr była jeszcze o kilka kresek niższa. W ten sposób pobity został rekord z 1936 roku. W wielu częściach USA jest podobnie. Zamarzł m.in. wodospad Niagara, który obecnie stanowi wyjątkową atrakcję turystyczną.
Na zwykle bardzo ciepłej Florydzie poważnie zagrożonych jest wiele plantacji pomarańczy. Z tego powodu w najbliższym czasie mogą wzrosnąć ceny soku pomarańczowego. W Orlando temperatura spadła nawet do zera stopni Celsjusza. Przymrozki w tym regionie notuje się raz na kilkanaście lat. STORYFUL/x-news
185 milionów ludzi odczuwa w Stanach Zjednoczonych skutki kolejnego w ostatnich dniach ataku zimy. W środkowych częściach kraju w wielu miejscach odnotowano historycznie niskie temperatury w porównaniu do tych, które są zwykle o tej porze roku.
Jednym z takich miejsc jest Chicago. W czwartek odnotowano - 21 stopni Celsjusza, a odczuwalna temperatura ze względu na wiejący porywisty wiatr była jeszcze o kilka kresek niższa. W ten sposób pobity został rekord z 1936 roku. W wielu częściach USA jest podobnie. Zamarzł m.in. wodospad Niagara, który obecnie stanowi wyjątkową atrakcję turystyczną.
Na zwykle bardzo ciepłej Florydzie poważnie zagrożonych jest wiele plantacji pomarańczy. Z tego powodu w najbliższym czasie mogą wzrosnąć ceny soku pomarańczowego. W Orlando temperatura spadła nawet do zera stopni Celsjusza. Przymrozki w tym regionie notuje się raz na kilkanaście lat. STORYFUL/x-news

Radio Szczecin