Wspiął się po drabinie na dach uszkodzonego domu. To jednak nie żaden rzeczoznawca, a sam minister administracji i cyfryzacji. Andrzej Halicki odwiedził w czwartek ofiary nawałnicy we wsi Wyry na Śląsku.
Minister na dachu chciał osobiście sprawdzić skalę zniszczeń. - Pływam, nurkuję, chodzę, także nie jest to problem, natomiast problemem jest to, co jest na górze - ubolewał Halicki.
Dach rzeczywiście był zniszczony, ale dalszego chodzenia po dachach odradza ministrowi Dariusz Joński z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Jako opozycja naprawdę zaczynamy przejmować się panem ministrem. Niech pan minister zejdzie na ziemię, niech nie chodzi po drabinach, nie musi tam doglądać, są lepsi eksperci - stwierdził Joński.
Mniej krytyczny jest Janusz Palikot z Twojego Ruchu. - Każda najbardziej zwariowana próba pomocy ludziom jest uzasadniona - skomentował Palikot.
W środę nad Śląskiem przeszła burza. Uszkodzonych zostało 40 budynków. Trwa usuwanie szkód. Strażacy interweniowali do tej pory prawie dwa tysiące razy.
TVN24/x-news
Dach rzeczywiście był zniszczony, ale dalszego chodzenia po dachach odradza ministrowi Dariusz Joński z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Jako opozycja naprawdę zaczynamy przejmować się panem ministrem. Niech pan minister zejdzie na ziemię, niech nie chodzi po drabinach, nie musi tam doglądać, są lepsi eksperci - stwierdził Joński.
Mniej krytyczny jest Janusz Palikot z Twojego Ruchu. - Każda najbardziej zwariowana próba pomocy ludziom jest uzasadniona - skomentował Palikot.
W środę nad Śląskiem przeszła burza. Uszkodzonych zostało 40 budynków. Trwa usuwanie szkód. Strażacy interweniowali do tej pory prawie dwa tysiące razy.
TVN24/x-news

Radio Szczecin