Najpierw odrzucili poprawkę PSL, a po 30 sekundach przyjęli ją razem z całą ustawą. Tak posłowie PO głosowali ws. zmiany ordynacji podatkowej. Chodziło o zapis gwarantujący rozstrzyganie wątpliwości prawnych na korzyść obywatela.
Inne sformułowanie proponowała sejmowa komisja, a inne - Polskie Stronnictwo Ludowe. Klub Platformy Obywatelskiej opowiedział się przeciw poprawce swojego koalicjanta tylko dlatego, że podobny zapis był już w projekcie - wyjaśnia poseł PO ze Szczecina Arkadiusz Litwiński.
- To, że ktoś - że tak powiem - zapaskudził drzwi w samochodzie, nie znaczy, by go przeznaczać do kasacji. To, że ktoś uczynił prawo zbędnie rozbudowanym, na zasadzie masła maślanego, nie znaczy, że mamy rezygnować z projektu ustawy, który jest korzystny - wyjaśnia Litwiński.
Zwłaszcza, że do końca kadencji zostało mało czasu - dodaje poseł.
- Zostały nam cztery posiedzenia Sejmu. Jeśli nie zrobilibyśmy tego teraz, to prawdopodobieństwo przyjęcia tych zmian w tej kadencji - tak naprawdę w najbliższym roku - byłoby znikome - tłumaczy Litwiński.
Mimo sprzeciwu PO poprawka PSL przeszła dzięki głosom opozycji. Zaraz potem posłowie przyjęli ustawę w całości. Tym razem - oprócz Ludowców i większości opozycji - za była także Platforma.
Teraz nad przepisami, które mają wejść w życie w styczniu przyszłego roku będą pracować senatorowie.
- To, że ktoś - że tak powiem - zapaskudził drzwi w samochodzie, nie znaczy, by go przeznaczać do kasacji. To, że ktoś uczynił prawo zbędnie rozbudowanym, na zasadzie masła maślanego, nie znaczy, że mamy rezygnować z projektu ustawy, który jest korzystny - wyjaśnia Litwiński.
Zwłaszcza, że do końca kadencji zostało mało czasu - dodaje poseł.
- Zostały nam cztery posiedzenia Sejmu. Jeśli nie zrobilibyśmy tego teraz, to prawdopodobieństwo przyjęcia tych zmian w tej kadencji - tak naprawdę w najbliższym roku - byłoby znikome - tłumaczy Litwiński.
Mimo sprzeciwu PO poprawka PSL przeszła dzięki głosom opozycji. Zaraz potem posłowie przyjęli ustawę w całości. Tym razem - oprócz Ludowców i większości opozycji - za była także Platforma.
Teraz nad przepisami, które mają wejść w życie w styczniu przyszłego roku będą pracować senatorowie.

Radio Szczecin