Wojska polsko-litewskie dokładnie 605 lat temu starły się i zwyciężyły z Zakonem Krzyżackim w bitwie pod Grunwaldem.
15 lipca 1410 roku to jedna z niewielu historycznych dat, jakie pamiętają Polacy.
Bitwa rozpoczęła się około południa, jako pierwsze do boju ruszyły wojska litewskie z prawego skrzydła wojsk polskiego króla Władysława Jagiełły. Wcześniej, jeszcze przed bitwą, heroldowie księcia szczecińskiego Kazimierza, który walczył po stronie Krzyżaków, wyruszyli z pocztem do króla Rzeczpospolitej.
Jednym z krytycznych momentów bitwy był upadek chorągwi z białym orłem na czerwonym tle. Według legendy podniósł ją sam Zawisza Czarny. Po około trzech godzinach walk do boju ruszyły hufce wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena. Jeden z jego rycerzy zaatakował nawet króla Jagiełłę. Polski władca miał sam rozprawić się z napastnikiem. A po wygranej bitwie Jagiełło rozkazał rozbić zdobyte w obozie beczki z winem, aby nie dopuścić do pijaństwa.
Bitwa rozpoczęła się około południa, jako pierwsze do boju ruszyły wojska litewskie z prawego skrzydła wojsk polskiego króla Władysława Jagiełły. Wcześniej, jeszcze przed bitwą, heroldowie księcia szczecińskiego Kazimierza, który walczył po stronie Krzyżaków, wyruszyli z pocztem do króla Rzeczpospolitej.
Jednym z krytycznych momentów bitwy był upadek chorągwi z białym orłem na czerwonym tle. Według legendy podniósł ją sam Zawisza Czarny. Po około trzech godzinach walk do boju ruszyły hufce wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena. Jeden z jego rycerzy zaatakował nawet króla Jagiełłę. Polski władca miał sam rozprawić się z napastnikiem. A po wygranej bitwie Jagiełło rozkazał rozbić zdobyte w obozie beczki z winem, aby nie dopuścić do pijaństwa.

Radio Szczecin