Podczas konferencji prasowej w Szczecinie, Minister Zdrowia prof. Marian Zembala przeprosił dziennikarkę, której kilka dni temu na zadane przez nią pytanie powiedział, że je "oddala".
Jak mówi, przez pół godziny tłumaczył wtedy jakie ma zadania jako minister zdrowia, dodał też, że miał ciężki dzień.
- Chcę przeprosić pani koleżankę, która zadała mi pytanie. Jestem lekarzem który aktywnie pracuje 40 lat. Byłem przybity, kiedy widziałem młodych ludzi w stanie bardzo ciężkim w tym trzech po zatrzymaniu krążenia. Stąd ten element zmęczenia wieczorem sprawił, że na państwa kolejne pytanie co zrobił minister odpowiedziałem tak jak odpowiedziałem. Proszę traktować to jako niezręczność - tłumaczy Zembala.
Minister przyjechał do Szczecina by uczestniczyć w sympozjum dotyczącym raka płuc.
- Chcę przeprosić pani koleżankę, która zadała mi pytanie. Jestem lekarzem który aktywnie pracuje 40 lat. Byłem przybity, kiedy widziałem młodych ludzi w stanie bardzo ciężkim w tym trzech po zatrzymaniu krążenia. Stąd ten element zmęczenia wieczorem sprawił, że na państwa kolejne pytanie co zrobił minister odpowiedziałem tak jak odpowiedziałem. Proszę traktować to jako niezręczność - tłumaczy Zembala.
Minister przyjechał do Szczecina by uczestniczyć w sympozjum dotyczącym raka płuc.

Radio Szczecin