Były marszałek Sejmu Radosław Sikorski nie będzie kandydował do parlamentu - taką informację umieścił w poniedziałek na swoim Twitterze.
Polityk nie napisał dlaczego postanowił odpocząć. Podziękował jedynie mieszkańcom ziemi bydgoskiej za to, że "przez dekadę miał zaszczyt ich reprezentować".

Sikorski zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu po tzw. "aferze taśmowej".
Do internetu trafiło nagranie jego rozmowy z Jackiem Rostowskim, podczas której - wtedy jeszcze jako minister spraw zagranicznych - określił relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi jako "murzyńskość".
Kontrowersje budził też rachunek, jaki został uregulowany ze środków MSZ na ponad 1300 złotych.

Sikorski zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu po tzw. "aferze taśmowej".
Do internetu trafiło nagranie jego rozmowy z Jackiem Rostowskim, podczas której - wtedy jeszcze jako minister spraw zagranicznych - określił relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi jako "murzyńskość".
Kontrowersje budził też rachunek, jaki został uregulowany ze środków MSZ na ponad 1300 złotych.

Radio Szczecin