Śmiertelnie potrącił swoją partnerkę, porzucił auto i je spalił, a później zgłosił się na policję twierdząc, że samochód mu ukradziono.
- 46-latek z Piszu w województwie warmińsko-mazurskim został zatrzymany - mówiła na antenie tvn24 podkomisarz Anna Szczypańska z policji w Piszu. - W trakcie przesłuchania powiedział policjantom, że to on potrącił mercedesem kobietę. Policjanci w dalszym ciągu przesłuchują świadków zdarzenia.
Kierowca był trzeźwy. Usłyszał już zarzut zabójstwa.
Kierowca był trzeźwy. Usłyszał już zarzut zabójstwa.

Radio Szczecin