Władze Kalifornii, które od miesięcy mają problem z suszą, wrzuciły do zbiorników wodnych prawie sto milionów czarnych plastikowych kulek wielkości grejpfruta - czytamy na stronie New Scientist.
Tysiące kulek pokrywają niczym gigantyczny płaszcz powierzchnię zbiornika. Unosząc się na powierzchni kule izolują wodę od słońca i tym samym wysychania. Mają zapobiec utracie ponad miliarda litrów wody, które normalnie odparowują ze zbiornika. To oznacza roczny zapas wody pitnej dla ponad ośmiu tysięcy osób.
Czarne plastikowe kule mają wiele zalet. Będą również osłaniać wodę przed pyłem i dzikimi zwierzętami, zapobiegając jednocześnie powstawaniu glonów.
Jedna piłeczka jest warta 35 centów, a cała "akcja kulki" kosztowała 35 milionów dolarów.
Czarne plastikowe kule mają wiele zalet. Będą również osłaniać wodę przed pyłem i dzikimi zwierzętami, zapobiegając jednocześnie powstawaniu glonów.
Jedna piłeczka jest warta 35 centów, a cała "akcja kulki" kosztowała 35 milionów dolarów.

Radio Szczecin