Doniesienie do prokuratury w sprawie nielegalnego prowadzenia kampanii wyborczej przez rząd Ewy Kopacz zapowiada Prawo i Sprawiedliwość. Platforma Obywatelska też zawiadamia prokuraturę, atakując referendalny spot Beaty Szydło.
Zdaniem rzecznika sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości Marcina Mastalerka, akcja "Pociąg do pracy", którą prowadzi premier Kopacz podróżując po kraju nie jest akcją rządową a wizerunkową, dlatego PO powinna jej koszty pokrywać ze swojego budżetu.
Dodatkowo wyjazdowe posiedzenia rządu, które dotąd miały miejsce w Katowicach, Łodzi i Wrocławiu, a na wtorek zaplanowano kolejne w Krakowie - są zdaniem członków PiS-u wyjazdowymi posiedzeniami sztabu wyborczego PO.
Platforma Obywatelska z kolei twierdzi, że referendalny spot kandydatki na premiera z PiS-u narusza przepisy o finansowaniu kampanii wyborczej. Według PO nie ma żadnego związku z kampanią referendalną, tylko parlamentarną.
Dodatkowo wyjazdowe posiedzenia rządu, które dotąd miały miejsce w Katowicach, Łodzi i Wrocławiu, a na wtorek zaplanowano kolejne w Krakowie - są zdaniem członków PiS-u wyjazdowymi posiedzeniami sztabu wyborczego PO.
Platforma Obywatelska z kolei twierdzi, że referendalny spot kandydatki na premiera z PiS-u narusza przepisy o finansowaniu kampanii wyborczej. Według PO nie ma żadnego związku z kampanią referendalną, tylko parlamentarną.

Radio Szczecin