W Stanach Zjednoczonych Boże Narodzenie celebrowane jest tylko w ciągu jednego dnia. Do amerykańskich tradycji świątecznych coraz częściej wchodzą polskie zwyczaje.
W okresie przedświątecznym Amerykanie szturmują wręcz polskie sklepy spożywcze, których w USA nie brakuje. Jak mówi Elżbieta Popielaż, właścicielka delikatesów w Naples na Florydzie, przychodzą nie tylko ci amerykanie, którzy mają Polskie korzenie.
- Kupują oczywiście pierogi, sprzedajemy bardzo dużo kiełbasy, śledzie, babki - wylicza Popielaż.
Allen Sagan jest z pochodzenia Polakiem, ale już z drugiego pokolenia. Podkreśla on jednak, że pomimo, iż jego żona jest Amerykanką, a on sam nie mówi po polsku, to nasze kulinarne bożonarodzeniowe tradycje wciąż celebruje.
- Praktykujemy kulinarne zwyczaje związane z wigilią. Na naszym stole zawsze jest 12 potraw. Dorastałem w polskim domu. Kultury tego kraju uczyli mnie dziadkowie, a następnie rodzice. Przed świętami wraz z rodziną lepiliśmy w kuchni pierogi, przygotowywaliśmy babkę oraz kapustę - mówi Sagan.
Według ostatniego spisu powszechnego w Stanach Zjednoczonych mieszka około 10 milionów osób przyznających się do polskiego pochodzenia.
- Kupują oczywiście pierogi, sprzedajemy bardzo dużo kiełbasy, śledzie, babki - wylicza Popielaż.
Allen Sagan jest z pochodzenia Polakiem, ale już z drugiego pokolenia. Podkreśla on jednak, że pomimo, iż jego żona jest Amerykanką, a on sam nie mówi po polsku, to nasze kulinarne bożonarodzeniowe tradycje wciąż celebruje.
- Praktykujemy kulinarne zwyczaje związane z wigilią. Na naszym stole zawsze jest 12 potraw. Dorastałem w polskim domu. Kultury tego kraju uczyli mnie dziadkowie, a następnie rodzice. Przed świętami wraz z rodziną lepiliśmy w kuchni pierogi, przygotowywaliśmy babkę oraz kapustę - mówi Sagan.
Według ostatniego spisu powszechnego w Stanach Zjednoczonych mieszka około 10 milionów osób przyznających się do polskiego pochodzenia.

Radio Szczecin