Policja w niemieckiej Konstancji zatrzymała szantażystę, który groził zatruciem produktów spożywczych, jeżeli nie otrzyma 10 milionów euro. Prokuratura w Ravensburgu postawiła mu zarzut ciężkiego szantażu. Mężczyzna prawdopodobnie będzie oskarżony też o usiłowanie zabójstwa.
Podejrzany próbował ukryć ślady przestępstwa, ale śledczym udało się zabezpieczyć m.in. glikol etylenowy, którym zostały zatrute produkty w kilku sklepach. Na razie mężczyzna odmawia składania wyjaśnień.
Policja jest pewna, że zatrzymano właściwego człowieka, ale jednocześnie apeluje, aby podczas zakupów sprawdzać, czy opakowania są nienaruszone. - W dalszym ciągu nie ma pewności, czy szantażysta przed zatrzymaniem nie zdążył zatruć innych produktów spożywczych - powiedział wiceszef policji w Konstancji Uwe Stuerme.
Jak twierdzi prokuratura, mężczyzna działał samodzielnie. Według pierwszych ustaleń, w przeszłości leczył się psychiatrycznie.

Radio Szczecin
