Donald Trump zajmuje jasne stanowisko wobec Korei Północnej. Prezydent uważa, że nie ma większych szans na rozmowy z reżimem Kim Dzong Una w sprawie programu nuklearnego.
Donald Trump odniósł się do sprawy w swoim wpisie na Twitterze. Poinformował, że zalecił przebywającemu w Azji sekretarzowi stanu Rexowi Tillersonowi, że szkoda tracić czasu na
rozmowy i negocjacje z małym człowiekiem od rakiet. Tak prezydent publicznie nazywa Kim Dzong Una.
- Zachowaj energię Rex, zrobimy co trzeba - zakończył Donald Trump, który nie ukrywa, że możliwa jest interwencja zbrojna. Szef dyplomacji USA przebywa w Chinach, gdzie poinformował dziennikarzy, że Waszyngton utrzymuje kanały komunikacyjne z Pjongjangiem. Jednak kilka godzin później administracja Białego Domu w wydanym oświadczeniu podkreśliła, że reżim nie jest zainteresowany jakimkolwiek negocjacjami na temat denuklearyzacji i zastopowania programu rakietowego. Z początkiem września ONZ nałożył na Koreę Północną kolejne dotkliwe sankcje.
rozmowy i negocjacje z małym człowiekiem od rakiet. Tak prezydent publicznie nazywa Kim Dzong Una.
- Zachowaj energię Rex, zrobimy co trzeba - zakończył Donald Trump, który nie ukrywa, że możliwa jest interwencja zbrojna. Szef dyplomacji USA przebywa w Chinach, gdzie poinformował dziennikarzy, że Waszyngton utrzymuje kanały komunikacyjne z Pjongjangiem. Jednak kilka godzin później administracja Białego Domu w wydanym oświadczeniu podkreśliła, że reżim nie jest zainteresowany jakimkolwiek negocjacjami na temat denuklearyzacji i zastopowania programu rakietowego. Z początkiem września ONZ nałożył na Koreę Północną kolejne dotkliwe sankcje.

Radio Szczecin