Debatę dotyczącą negocjacji w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii zaplanowano we wtorek w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.
Po dyskusji na sesji plenarnej europosłowie przyjmą rezolucję oceniającą postępy w rokowaniach.
Zaplanowano 3-godzinną debatę, podczas której przewodniczący Komisji Europejskiej i główny unijny negocjator poinformują europosłów o stanie rozmów. Zakończona w ubiegłym tygodniu czwarta runda rokowań nie przyniosła rozstrzygnięć w kluczowych kwestiach. Chodzi o zagwarantowanie praw Europejczyków, w tym Polaków po Brexicie i utrzymanie składek Londynu do unijnego budżetu.
"Nie mamy jeszcze znaczącego postępu, potrzeba więcej pracy w najbliższych tygodniach i miesiącach" - mówił wtedy główny unijny negocjator Michel Barnier. Z informacji napływających ze Strasburga wynika, że europosłowie, w przyjętej we wtorek rezolucji skrytykują brak postępów. Sam dokument nie ma mocy prawnie wiążącej, ale po zakończeniu negocjacji, ostateczne porozumienie Unii z Wielką Brytanią będzie wymagać akceptacji europarlamentu.
Zaplanowano 3-godzinną debatę, podczas której przewodniczący Komisji Europejskiej i główny unijny negocjator poinformują europosłów o stanie rozmów. Zakończona w ubiegłym tygodniu czwarta runda rokowań nie przyniosła rozstrzygnięć w kluczowych kwestiach. Chodzi o zagwarantowanie praw Europejczyków, w tym Polaków po Brexicie i utrzymanie składek Londynu do unijnego budżetu.
"Nie mamy jeszcze znaczącego postępu, potrzeba więcej pracy w najbliższych tygodniach i miesiącach" - mówił wtedy główny unijny negocjator Michel Barnier. Z informacji napływających ze Strasburga wynika, że europosłowie, w przyjętej we wtorek rezolucji skrytykują brak postępów. Sam dokument nie ma mocy prawnie wiążącej, ale po zakończeniu negocjacji, ostateczne porozumienie Unii z Wielką Brytanią będzie wymagać akceptacji europarlamentu.

Radio Szczecin