Micheil Saakaszwili zapowiada, że nie zgłosi się do prokuratury. Byłego prezydenta Gruzji poszukuje ukraińska policja.
Zdaniem śledczych polityk otrzymał pieniądze od ludzi z otoczenia byłego prezydenta Wiktora Janukowycza, którzy są na Ukrainie uważani za grupę przestępczą.
Micheil Saakaszwili stwierdził, że nie pójdzie na spotkanie ze śledczymi, bo jego zdaniem ukraiński prokurator generalny pełni swoją funkcję niezgodnie z prawem. Jest za to gotów przyjąć śledczych w miasteczku namiotowym, w którym dyżurują jego zwolennicy.
We wtorek ukraiński prokurator generalny zapowiedział, że jeśli Micheil Saakaszwili sam nie zgłosi się do prokuratury, to policja użyje wszelkich środków, aby go tam przyprowadzić. Jurij Łucenko dał Micheilowi Saakszwielmu 24 godziny na przyjście do prokuratury.
Dziś oddziały policji dokonały szturmu na miasteczko namiotowe pod ukraińskim parlamentem, w którym znajdują się zwolennicy byłego prezydenta Gruzji. Poturbowanych zostało kilku protestujących. Funkcjonariusze oświadczyli, że działali na polecenie prokuratury.
We wtorek ukraiński prokuratur generalny przedstawił nagrania, które mają być dowodem na to, że Saakaszwili otrzymał na organizację protestów pieniądze od oligarchy związanego z byłym prezydentem Janukowyczem. Micheil Saakaszwili został zatrzymany przez służbę bezpieczeństwa, po czym został odbity przez swoich zwolenników.
Micheil Saakaszwili stwierdził, że nie pójdzie na spotkanie ze śledczymi, bo jego zdaniem ukraiński prokurator generalny pełni swoją funkcję niezgodnie z prawem. Jest za to gotów przyjąć śledczych w miasteczku namiotowym, w którym dyżurują jego zwolennicy.
We wtorek ukraiński prokurator generalny zapowiedział, że jeśli Micheil Saakaszwili sam nie zgłosi się do prokuratury, to policja użyje wszelkich środków, aby go tam przyprowadzić. Jurij Łucenko dał Micheilowi Saakszwielmu 24 godziny na przyjście do prokuratury.
Dziś oddziały policji dokonały szturmu na miasteczko namiotowe pod ukraińskim parlamentem, w którym znajdują się zwolennicy byłego prezydenta Gruzji. Poturbowanych zostało kilku protestujących. Funkcjonariusze oświadczyli, że działali na polecenie prokuratury.
We wtorek ukraiński prokuratur generalny przedstawił nagrania, które mają być dowodem na to, że Saakaszwili otrzymał na organizację protestów pieniądze od oligarchy związanego z byłym prezydentem Janukowyczem. Micheil Saakaszwili został zatrzymany przez służbę bezpieczeństwa, po czym został odbity przez swoich zwolenników.

Radio Szczecin
