Amerykańskie służby państwowe wznowią pełną działalność po tym, jak Kongres uchwalił a prezydent Donald Trump podpisał prowizorium budżetowe pozwalające na finansowanie administracji federalnej do 8 lutego.
Przez trzy dni działalność administracji państwowej w USA była częściowo zawieszona. Powodem był brak zgody demokratów na uchwalenie budżetu dopóki nie zostanie przywrócona ochrona prawna tak zwanych dreamers, czyli młodych nielegalnych imigrantów, którzy zostali przywiezieni do USA przez rodziców. Ostatecznie demokraci zgodzili się na prowizorium budżetowe do 8 lutego, w zamian za obietnicę przygotowania i poddania pod głosowanie ustawy regulującej status tej grupy imigrantów.
Po uchwaleniu prowizorium przez Kongres prezydent Trump natychmiast je podpisał.
- Cieszę się, że demokraci w Kongresie poszli po rozum do głowy i zgodzili się na finansowanie naszego wojska, służb granicznych i programów zdrowotnych dla dzieci - cytowała oświadczenie prezydenta Trumpa rzeczniczka Białego Domu Sarah Huckabee Sanders.
Przedstawiciele lewicowego skrzydła Partii Demokratycznej są niezadowoleni. Ich zdaniem układ jaki zawarli ich przywódcy jest porażką bo nie gwarantuje w żaden sposób przywrócenia ochrony dzieci nielegalnych imigrantów.
Po uchwaleniu prowizorium przez Kongres prezydent Trump natychmiast je podpisał.
- Cieszę się, że demokraci w Kongresie poszli po rozum do głowy i zgodzili się na finansowanie naszego wojska, służb granicznych i programów zdrowotnych dla dzieci - cytowała oświadczenie prezydenta Trumpa rzeczniczka Białego Domu Sarah Huckabee Sanders.
Przedstawiciele lewicowego skrzydła Partii Demokratycznej są niezadowoleni. Ich zdaniem układ jaki zawarli ich przywódcy jest porażką bo nie gwarantuje w żaden sposób przywrócenia ochrony dzieci nielegalnych imigrantów.

Radio Szczecin