Dwie osoby zginęły, a ponad 100 zostało rannych w katastrofie kolejowej pod Mediolanem na północy Włoch. W czwartek rano w pobliżu miejscowości Seggiano di Pioltello wykoleił się pociąg regionalny. Skład jechał z Cremony do Mediolanu.
10 osób, których stan określono jako bardzo ciężki, zostało przetransportowanych helikopterami do szpitali w Mediolanie. W akcji ratunkowej bierze udział kilkudziesięciu strażaków i służby medyczne. Na miejscu są karetki pogotowia. W wykolejonych wagonach wciąż są uwięzione osoby. Trwa walka o jak najszybsze wydobycie ich z rumowiska.
Do wypadku doszło około godziny 7. Wykoleiło się pięć z siedmiu wagonów składu. Pociąg dowożący pasażerów do pracy był zatłoczony. Ze wstępnych ekspertyz wynika, że przyczyną katastrofy była zwrotnica, która przełączyła się po przejeździe lokomotywy i dwóch pierwszych wagonów.
Do wypadku doszło około godziny 7. Wykoleiło się pięć z siedmiu wagonów składu. Pociąg dowożący pasażerów do pracy był zatłoczony. Ze wstępnych ekspertyz wynika, że przyczyną katastrofy była zwrotnica, która przełączyła się po przejeździe lokomotywy i dwóch pierwszych wagonów.

Radio Szczecin