W środę rano niemiecka policja federalna przeprowadziła wielką akcję przeciwko międzynarodowemu gangowi przemytników ludzi.
Szajka przemycała migrantów do Niemiec, wykorzystując tak zwaną "trasę bałkańską". Wśród podejrzanych o udział w szajce są Bułgarzy, Turcy oraz Polacy.
Od wczesnych godzin rannych funkcjonariusze policji federalnej wraz z oddziałami specjalnymi przeszukali kilku obiektów w Berlinie, Saksonii, Nadrenii Północnej Westfalii oraz Bremie. Jak poinformował rzecznik policji - w akcji udział wzięło ponad 200 funkcjonariuszy. W Berlinie zatrzymano dwie osoby, a w saksońskim Bad Muskau - jedną. Jak twierdzi lokalna telewizja MDR wśród zatrzymanych jest jeden Polak.
Zatrzymania są kontynuacją śledztwa jakie od wielu tygodni prowadzi niemiecka policja przy współpracy polskich służb, przeciwko międzynarodowej szajce, która przemycała w ciężarówkach ludzi do Niemiec z Polski i Czech. W podobnej akcji w połowie stycznia tego roku zatrzymano dwie osoby.
Od wczesnych godzin rannych funkcjonariusze policji federalnej wraz z oddziałami specjalnymi przeszukali kilku obiektów w Berlinie, Saksonii, Nadrenii Północnej Westfalii oraz Bremie. Jak poinformował rzecznik policji - w akcji udział wzięło ponad 200 funkcjonariuszy. W Berlinie zatrzymano dwie osoby, a w saksońskim Bad Muskau - jedną. Jak twierdzi lokalna telewizja MDR wśród zatrzymanych jest jeden Polak.
Zatrzymania są kontynuacją śledztwa jakie od wielu tygodni prowadzi niemiecka policja przy współpracy polskich służb, przeciwko międzynarodowej szajce, która przemycała w ciężarówkach ludzi do Niemiec z Polski i Czech. W podobnej akcji w połowie stycznia tego roku zatrzymano dwie osoby.

Radio Szczecin