Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o IPN w ostatni piątek. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o IPN w ostatni piątek. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Senator Prawa i Sprawiedliwości Anna Maria Anders odnosząc się do oświadczenia amerykańskiego Departamentu Stanu USA powiedziała, że strona amerykańska boi się ograniczenia swobody wypowiedzi po wejściu w życie nowelizacji ustawy o IPN. "Oni uważają, że byłoby lepiej żeby się skoncentrować na edukacji, na historii politycznej, a nie zakazywać tego" - dodała.
Amerykański Departament Stanu wyraził zaniepokojenie nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, której celem jest walka z określeniami typu „polskie obozy śmierci”. Rzeczniczka Departamentu oświadczyła, że "przyjęcie zapisów ustawy zagrozi relacjom Polski nie tylko z Izraelem, ale i ze Stanami Zjednoczonymi".

Zdaniem senator Anny Marii Anders, niefortunny był moment uchwalenia ustawy.

- Spytałam się w Senacie i pytam jeszcze raz, czy to było naprawdę potrzebne , żeby ta ustawa przeszła do Sejmu w rocznicę Holocaustu. Moim zdaniem to jest to co spowodowało największą burzę. Można to było przegłosować nawet później. Jest mi naprawdę przykro, bo wróciłam ze Stanów Zjednoczonych i miałam naprawdę fantastyczne rozmowy - mówi Anders.

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o IPN - Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w ostatni piątek. Jeszcze tej nocy ma nad nią głosować Senat. Zgodnie z nią każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Autorzy ustawy oraz Instytut Pamięci Narodowej podkreślają, że nowelizacja ustawy o IPN nie ogranicza badań naukowych i wolności słowa, a jedynie walczy z celowym zakłamywaniem historii, bezczeszczeniem pamięci o ofiarach i hańbieniem żyjących więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych.

Sprzeciw wobec uchwalenia przez Sejm ustawy wyraziły przed kilkoma dniami władze Izraela, co spowodowało napięcie dyplomatyczne pomiędzy Polską i Izraelem.
Zdaniem senator Anny Marii Anders, niefortunny był moment uchwalenia ustawy.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty