W Stanach Zjednoczonych dzieci umierają na powikłania związane z grypą. Lekarze za pomocą mediów apelują o szczepienia przeciwko tej chorobie i podkreślają, że wciąż na to nie jest za późno.
Grypa szaleje w 48 spośród 50 amerykańskich stanów.
W ostatnim tygodniu wśród najmłodszych, z powodu powikłań po grypie, zmarło szesnaścioro dzieci, a w tym sezonie zimowym już ponad 50. Najniższy poziom zachorowań odnotowuje się w Oregonie i na Hawajach, względnie dobra sytuacja jest również na południowej Florydzie.
Amerykańskie Centrum Kontroli Chorób podkreśla, że ilość zakażonych wciąż rośnie. Liczba hospitalizowanych osób w USA jest z tego powodu największa od 2010 roku. W Chicago ograniczono do minimum odwiedziny pacjentów w szpitalach. To jeden z najgorszych okresów pod tym względem w historii Stanów Zjednoczonych. Tej zimy w całym kraju odnotowano już kilkadziesiąt tysięcy zachorowań, a życie straciło około 150 dorosły osób.
W ostatnim tygodniu wśród najmłodszych, z powodu powikłań po grypie, zmarło szesnaścioro dzieci, a w tym sezonie zimowym już ponad 50. Najniższy poziom zachorowań odnotowuje się w Oregonie i na Hawajach, względnie dobra sytuacja jest również na południowej Florydzie.
Amerykańskie Centrum Kontroli Chorób podkreśla, że ilość zakażonych wciąż rośnie. Liczba hospitalizowanych osób w USA jest z tego powodu największa od 2010 roku. W Chicago ograniczono do minimum odwiedziny pacjentów w szpitalach. To jeden z najgorszych okresów pod tym względem w historii Stanów Zjednoczonych. Tej zimy w całym kraju odnotowano już kilkadziesiąt tysięcy zachorowań, a życie straciło około 150 dorosły osób.

Radio Szczecin