Premier Mateusz Morawiecki powiedział, ze branża gier komputerowych jest ważną częścią polskiej gospodarki. Zwrócił też uwagę na wyższy, niż w przypadku innych branż, procentowy udział polskich przedsiębiorstw gamingowych w światowym rynku.
Szef rządu wziął udział wraz z ekspertami w debacie poświęconej przemysłowi gier komputerowych podczas XXVIII Forum Ekonomicznego w Krynicy. Premier przypomniał, że ponad dwa miesiące temu spotkał się z przedstawicielami polskich przedsiębiorstw produkujących gry wideo w KPRM, aby omówić najistotniejsze potrzeby tej branży.
- Wypracowaliśmy już kilka różnych działań. Od takich bardzo twardych pod tytułem: ulgi podatkowe w tworzeniu kolejnych rozwiązań i gier, pod warunkiem, że zawiera ona różne wątki kulturowe. A skończywszy na promocji przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu za granicą. Obiecałem też, że na nasze zagraniczne podróże i spotkania w innych krajach, będziemy zabierali delegacje sektora gamingowego - mówił premier.
Prezes notowanej na giełdzie polskiej spółki gamingowej Bloober Team Piotr Babieno tłumaczył, że przy produkcji gier pracuje wielu specjalistów z różnych dziedzin, a wchodząc na rynek trzeba od razu rywalizować z globalną konkurencją.
- Ten rynek rozwija się niezwykle dynamicznie i musimy cały czas konkurować, nie tylko z Czechami, bo to są tylko konkurenci zza naszej granicy. Rynek gier to jest rynek globalny. Dla większości polskich firm i developerów, polski rynek to jest poniżej jednego procenta przychodów. My nie konkurujemy tylko i wyłącznie z Czechami czy Brytyjczykami, tylko z Hindusami, Amerykanami, Kanadyjczykami - mówił Babieno.
Według szacunków polski rynek gier komputerowych jest warty około pół miliarda dolarów. W kraju jest blisko 300 podmiotów działających w tej branży.
A więcej na temat rodzimej branży gier można posłuchać w kąciku "Gramy po polsku" w audycji Giermasz .
- Wypracowaliśmy już kilka różnych działań. Od takich bardzo twardych pod tytułem: ulgi podatkowe w tworzeniu kolejnych rozwiązań i gier, pod warunkiem, że zawiera ona różne wątki kulturowe. A skończywszy na promocji przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu za granicą. Obiecałem też, że na nasze zagraniczne podróże i spotkania w innych krajach, będziemy zabierali delegacje sektora gamingowego - mówił premier.
Prezes notowanej na giełdzie polskiej spółki gamingowej Bloober Team Piotr Babieno tłumaczył, że przy produkcji gier pracuje wielu specjalistów z różnych dziedzin, a wchodząc na rynek trzeba od razu rywalizować z globalną konkurencją.
- Ten rynek rozwija się niezwykle dynamicznie i musimy cały czas konkurować, nie tylko z Czechami, bo to są tylko konkurenci zza naszej granicy. Rynek gier to jest rynek globalny. Dla większości polskich firm i developerów, polski rynek to jest poniżej jednego procenta przychodów. My nie konkurujemy tylko i wyłącznie z Czechami czy Brytyjczykami, tylko z Hindusami, Amerykanami, Kanadyjczykami - mówił Babieno.
Według szacunków polski rynek gier komputerowych jest warty około pół miliarda dolarów. W kraju jest blisko 300 podmiotów działających w tej branży.
A więcej na temat rodzimej branży gier można posłuchać w kąciku "Gramy po polsku" w audycji Giermasz .

Radio Szczecin