Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko chce powołania międzynarodowej komisji w sprawie skażenia powietrza na Krymie. Na okupowanym przez Rosję półwyspie doszło do emisji dużych ilości dwutlenku siarki z zakładów chemicznych w Armiańsku. Według ukraińskich władz, skażenie zostało wywołane przez ćwiczenia rosyjskiej armii na północy Krymu.
Na Krymie doszło do katastrofy ekologicznej - stwierdził prezydent Petro Poroszenko podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Dodał, że dane pomiarowe, którymi dysponuje, są bardzo niepokojące. Zaznaczył też, że niezbędne jest stworzenie międzynarodowej komisji i zatrzymanie ekologicznej katastrofy, która bezpośrednio wpływa na Ukrainę i zaistniała na okupowanym terytorium. Jak dodał, należy znaleźć przyczyny katastrofy.
Prezydent Poroszenko powiedział ponadto, że według ukraińskich danych do skażenia powietrza doszło w wyniku ćwiczeń okupującej Krym armii rosyjskiej. Wcześniej Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało, że według danych ukraińskiego wywiadu skażenie powietrza dwutlenkiem siarki jest spowodowane ostrzelaniem przez Rosjan zbiorników z odpadami chemicznymi. Zakłady chemiczne w Armiańsku zostały zamknięte na dwa tygodnie, a z terenów skażonych okupacyjne władze ewakuowały dzieci.
Prezydent Poroszenko powiedział ponadto, że według ukraińskich danych do skażenia powietrza doszło w wyniku ćwiczeń okupującej Krym armii rosyjskiej. Wcześniej Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało, że według danych ukraińskiego wywiadu skażenie powietrza dwutlenkiem siarki jest spowodowane ostrzelaniem przez Rosjan zbiorników z odpadami chemicznymi. Zakłady chemiczne w Armiańsku zostały zamknięte na dwa tygodnie, a z terenów skażonych okupacyjne władze ewakuowały dzieci.

Radio Szczecin