Rosjanie wybierają w niedzielę przedstawicieli władz lokalnych. Głosowanie odbywa się w 80 regionach Federacji Rosyjskiej i potrwa do godziny 21 według czasu polskiego.
Wyborom towarzyszą protesty opozycji, zorganizowane przeciwko projektowi podwyższenia wieku emerytalnego.
Do wyjścia na ulice wezwał swoich zwolenników Aleksiej Nawalny. Sam lider opozycji przebywa w areszcie, gdzie odsiaduje wyrok za złamanie ustawy o zgromadzeniach. Do tej pory demonstracje odbyły się w miastach na dalekiej północy Rosji. Po kilka tysięcy osób wyszło na ulice między innymi w Nowosybirsku, Tomsku i Czelabińsku. Uczestnicy wykrzykiwali hasła: „Putin kradnie nasze emerytury” i „Wolność więźniom politycznym”.
Akcje protestacyjne zamierzają także zorganizować mieszkańcy Moskwy. Od rana centralne ulice stolicy patroluje policja. Dodatkowe siły porządkowe ściągnięto w okolice ulicy Twerskiej i Placu Puszkina. Wieczorem demonstrację zamierzają także zorganizować mieszkańcy Petersburga.
W całej Rosji łącznie odbędzie się blisko 5 tysięcy różnych głosowań i 59 lokalnych referendów. W 22 regionach Rosjanie wybiorą gubernatorów, a w sześciu odbywają się wybory uzupełniające do niższej izby parlamentu - Dumy Państwowej. W Moskwie mieszkańcy miasta wybierają mera.
Lokalne władze nie wydały zgody na demonstracje, ponieważ obawiają się spadku popularności kandydatów rządzącej partii Jedna Rosja.
Do wyjścia na ulice wezwał swoich zwolenników Aleksiej Nawalny. Sam lider opozycji przebywa w areszcie, gdzie odsiaduje wyrok za złamanie ustawy o zgromadzeniach. Do tej pory demonstracje odbyły się w miastach na dalekiej północy Rosji. Po kilka tysięcy osób wyszło na ulice między innymi w Nowosybirsku, Tomsku i Czelabińsku. Uczestnicy wykrzykiwali hasła: „Putin kradnie nasze emerytury” i „Wolność więźniom politycznym”.
Akcje protestacyjne zamierzają także zorganizować mieszkańcy Moskwy. Od rana centralne ulice stolicy patroluje policja. Dodatkowe siły porządkowe ściągnięto w okolice ulicy Twerskiej i Placu Puszkina. Wieczorem demonstrację zamierzają także zorganizować mieszkańcy Petersburga.
W całej Rosji łącznie odbędzie się blisko 5 tysięcy różnych głosowań i 59 lokalnych referendów. W 22 regionach Rosjanie wybiorą gubernatorów, a w sześciu odbywają się wybory uzupełniające do niższej izby parlamentu - Dumy Państwowej. W Moskwie mieszkańcy miasta wybierają mera.
Lokalne władze nie wydały zgody na demonstracje, ponieważ obawiają się spadku popularności kandydatów rządzącej partii Jedna Rosja.

Radio Szczecin