Amerykanie oddają hołd ofiarom ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Główna ceremonia rozpoczęła się przed pomnikiem zamachów na World Trade Center w Nowym Jorku.
Prezydent Donald Trump odda hołd ofiarom podczas uroczystości w Pensylwanii. Rodziny zabitych zgromadziły się także przy Pentagonie.
Scenariusz obchodów rocznicy zamachów z 11 września w Nowym Jorku jest taki sam jak w poprzednich latach. Jego głównym elementem jest odczytanie nazwisk wszystkich 2753 ofiar ataków na wieże World Trade Center. W ceremonii biorą udział strażacy, policjanci, lokalni politycy i mieszkańcy Nowego Jorku. Prezydent Donald Trump jest w Shanksville w Pensylwanii, gdzie niedawno odsłonięto pomnik 40 ofiar katastrofy porwanego samolotu, który rozbił się zanim doleciał do celu. Oficjele, wojskowi i członkowie rodzin oddadzą też hołd 184 zabitym w ataku na Pentagon.
Obchody rocznicy ataków z 11 września trwają w całych Stanach Zjednoczonych. W szkołach zorganizowano lekcje poświęcone wydarzeniom sprzed 17 lat, flagi na wielu budynkach są opuszczone do połowy, Amerykanie zapalają świece i kładą kwiaty przy licznych pomnikach i tablicach upamiętniających ofiary zamachów. W tysiącach amerykańskich miast i miasteczek odbywają się mniejsze ceremonie, wystawy, msze i koncerty.
Zamachy z 11 września 2001 roku zostały przeprowadzone przez 19 terrorystów z Al-Kaidy. Zginęło w nich prawie 3000 osób. Był to najtragiczniejszy atak na Stany Zjednoczone od czasy bombardowania Pearl Harbor. Bezpośrednim skutkiem zamachów był atak USA na Afganistan i trwająca wiele lat wojna z terroryzmem.
Scenariusz obchodów rocznicy zamachów z 11 września w Nowym Jorku jest taki sam jak w poprzednich latach. Jego głównym elementem jest odczytanie nazwisk wszystkich 2753 ofiar ataków na wieże World Trade Center. W ceremonii biorą udział strażacy, policjanci, lokalni politycy i mieszkańcy Nowego Jorku. Prezydent Donald Trump jest w Shanksville w Pensylwanii, gdzie niedawno odsłonięto pomnik 40 ofiar katastrofy porwanego samolotu, który rozbił się zanim doleciał do celu. Oficjele, wojskowi i członkowie rodzin oddadzą też hołd 184 zabitym w ataku na Pentagon.
Obchody rocznicy ataków z 11 września trwają w całych Stanach Zjednoczonych. W szkołach zorganizowano lekcje poświęcone wydarzeniom sprzed 17 lat, flagi na wielu budynkach są opuszczone do połowy, Amerykanie zapalają świece i kładą kwiaty przy licznych pomnikach i tablicach upamiętniających ofiary zamachów. W tysiącach amerykańskich miast i miasteczek odbywają się mniejsze ceremonie, wystawy, msze i koncerty.
Zamachy z 11 września 2001 roku zostały przeprowadzone przez 19 terrorystów z Al-Kaidy. Zginęło w nich prawie 3000 osób. Był to najtragiczniejszy atak na Stany Zjednoczone od czasy bombardowania Pearl Harbor. Bezpośrednim skutkiem zamachów był atak USA na Afganistan i trwająca wiele lat wojna z terroryzmem.

Radio Szczecin